Rottweiler – 2

Z natury rottweiler jest nieufny w stosunku do obcych, ale jednocześnie nastawiony pokojowo. Wśród przechodniów budzi jednak respekt i strach. Jest niezwykle czujny i groźnie przygląda się każdej osobie, która wyda się mu zagrożeniem. Jeśli jego podejrzenia się potwierdzą, będzie absolutnie nie do zatrzymania. Rottweiler ma naturalny instynkt obronny, który w niedoświadczonych rękach może przybrać bardzo niebezpieczną postać. W żadnym razie nie należy go uczyć agresji i próbować zrobić z niego psa ciętego na obcych.
Inspiracją dla tego bloga jest serwis ogłoszeń drobnych alegratka.pl który zwraca uwagę na zwierzęta takie jak: koty, psy, konie itp. http://alegratka.pl/

Rottweiler – 1

Rottweiler to rasa okryta złą sławą ze względu na szeroko opisane w mediach przypadki pogryzień. W niektórych kręgach społecznych, głównie wśród rodziców małych dzieci, nazywany jest nawet „psem mordercą”. Tymczasem rottweiler nie ma we krwi skłonności ani do agresji, ani tym bardziej – sadyzmu. To spokojny, zrównoważony pies, który wymaga jednak konsekwentnego szkolenia. Nie jest łatwo ułożyć psa tej rasy. Cechuje go upór, wysoka potrzeba niezależności i tendencja do dominacji. Dlatego właściciel powinien być osobą doświadczoną i silnym liderem, ale również umieć zachować opanowanie.
Inspiracją dla tego bloga jest serwis ogłoszeń drobnych alegratka.pl który zwraca uwagę na zwierzęta takie jak: koty, psy, konie itp. http://alegratka.pl/

Małe i duże

Fot.: LollypopFarm /Flickr (CC)

Podczas kiedy koty domowe są niemal wszystkie takiej samej wielkości, może z wyjątkiem kota maine coon, który jest nieco większy, psy różnią się pod tym względem naprawdę mocno. Najmniejsze psy, takie jak ratlerki czy lhasa apso, są lekkie i niepozorne. Niektóre okazy ważą nawet nie więcej niż parę kilogramów. Największe natomiast, do których zdecydowanie należy taki pies jak leonberger czy dog niemiecki, nawet około setki kilogramów. Jak widać przedział wagowy jest olbrzymi, a pomiędzy jego skrajnymi przykładami jest mnóstwo pośrednich. Jeśli rozważasz przygarnięcie do domu psa, warto zastanowić się najpierw, jakiego rodzaju rasa będzie najlepsza, czy pies nie będzie za duży na przykład dla dziecka, czy nie będzie z jakiegoś powodu za mały, przykładowo do samodzielnego wejścia po którychś schodach. Małe pieski nie sprawdzą się też u ludzi, którzy chcieliby pobiegać z psem na smyczy. Jest przynajmniej kilka takich aspektów, jakie warto wziąć pod uwagę przed kupnem pieska lub jego przygarnięciem. Nie wolno także zapominać o tym, że utrzymanie psa to niemały wydatek i im większy okaz, tym więcej wymaga pieniędzy.

Jak można pomagać zwierzętom

Fot.: This Year's Love /Flickr (CC)

Choć problem bezdomnych zwierząt został silnie stłumiony, choć nie wałęsają się po przedmieściach sfory dzikich psów, problem z bezpańskimi, porzuconymi zwierzętami trzymanymi w schroniskach dla zwierząt nadal istnieje. Mogłoby się zdawać, że zwierzęta te mają się tam dobrze i w spokoju czekają na nowych właścicieli, ale to jest niestety marzenie ściętej głowy. Mnóstwo wspaniałych ras, które ludzie uparcie kupują za niemałe sumy, sznaucer, wiele różnych piesków z grupy szpic, niekiedy rasowy terier, wszystkie te zwierzaki czekają nie tylko na dom, na nowego pana, choć jest to najwspanialszy sposób na pomoc takim zwierzakom. Wystarczy jednak odrobina pieniędzy każdego miesiąca, by już choć trochę poprawić byt tych zwierzaków. Wspaniałą formą pomocy jest wolontariat, poświęcenie niedziel czy sobót na wizytę w schronisku i wyprowadzenie kilku psów na spacer. Dobrze jest także przekonywać wszystkich znajomych, którzy rozmyślają nad przygarnięciem psa, by nie kupowali go w hodowli. Oczywiście hodowcy też chcą zarabiać, ale psy w hodowlach mają świetne warunki, tymczasem pies ze schroniska nic nie kosztuje i dodatkowo odwdzięcza się lojalnością i, jak mawiają, kocha dwa razy mocniej.

Zwierzak dla dziecka

Fot.: Jason A. Samfield /Flickr (CC)

Mawia się, skądinąd słusznie, że jeśli dziecko zajmuje się w młodości jakimś zwierzątkiem, łatwiej przyswoić mu pewne wartości. Na pewno znacznie prościej uświadomić dziecku, że zwierzęta również mogą cierpieć, że wymagają opieki i że od obowiązków przy innej istocie nie można wziąć sobie dnia wolnego. W przyszłości, kiedy dziecko będzie już starsze i przyjdzie mu zajmować się rodzicami, może to zaprocentować, ale wszystkie te opinie i przesłanki nie są jeszcze dobrym powodem, by kupować mu w prezencie na święta na przykład psa. Szczególnie w ramach niespodzianki. Nie każdy malec będzie się chętnie zajmował zwierzęciem, a nawet jeśli będzie, lepiej nie fundować mu z miejsca obowiązków na kilkanaście najbliższych lat. Znacznie lepiej w pierwszej kolejności sprawdzi się chomik dżungarski, nieco większy chomik roborowskiego albo ciekawie umaszczony chomik panda. Wszystkie te niewielkie gryzonie to dobry pomysł na początek, nie wymagają tyle obowiązków i żyją maksymalnie dwa lata. Warto o tym pamiętać, kiedy opieka nad zwierzaczkiem spadnie w całości na rodziców.